hello hella podroz z dzieckiem do rzymu koloseum

Jeżeli ktoś chętnie podróżował po świecie przed pojawieniem się dziecka tak jak my, to potem trudno mu z tego zrezygnować.

Ale kto powiedział, że z niemowlakiem nie można podróżować? Nasza pierwsza podróż niemowlaka samolotem miała miejsce, kiedy Helenka miała 6 miesięcy. P. stwierdził, że czas się ruszyć z domu. Mój mąż nie lubi długo czekać (jest raczej z tych niecierpliwych), dlatego od razu przeszedł do czynów, co za skutkowało tym, że 7 listopada siedzieliśmy wszyscy w samolocie. Wszyscy czyli, Heli Mama, Heli Tata, Heli Dziadkowie i sama Hela.

Czego obawiałam się najbardziej jako 6 miesięczna mama? Oczywiście podróży samolotem. Jak się potem okazało nie taki diabeł straszny jak go malują. Ale od początku…

Kiedy byliśmy w Rzymie, Helenka była tylko na piersi, więc było o tyle łatwiej, że nie trzeba było brać ze sobą dodatkowego jedzenia, śliniaków, czy butelek. Wystarczył zapas pampersów, ubrania, kilka zabawek i podstawowe leki takie jak czopki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe i sól fizjologiczna. Do tego oczywiście frida i gaziki jałowe.

Sam lot też przebiegł bez problemu. Podczas startu i lądowania Hela ssała pierś, ale jest też pociecha dla mam niekarmiących piersią, bo wierzcie mi, że smok też daje radę. Mogę się zatem tylko domyślać, że dzieci na mleku modyfikowanym świetnie zniosą lot z butelką z mm.

Podczas planowania podróży samolotem z małym dzieckiem, zawsze trzeba sprawdzić co oferuje przewoźnik. My korzystaliśmy z usług WizzAir. Mogliśmy wnieść za darmo na pokład:

  • wózek,
  • 1 pieluszkę na każdą godzinę podróży,
  • chusteczki nawilżane dla niemowląt,
  • ubrania na zmianę dla siebie i dziecka,
  • gryzaki,
  • małe zabawki,
  • składany wózek dziecięcy bądź mała kołyska.

Uwaga! Wózek można mieć ze sobą aż do wejścia do samolotu, oddaje się go wówczas obsłudze. Tak to wygląda, jeżeli do samolotu trzeba przetransportować się busem. Jeżeli wchodzi się przez rękaw, wózek należy oddać obsłudze wcześniej.Zaś na lotnisku docelowym warto zapytać personel, gdzie odbiera się bagaże o nietypowych rozmiarach, gdyż dziecięce wózki nie wyjeżdżają tym pasem co zwykłe walizki.

A samo zwiedzanie Rzymu? O tym przeczytacie w kolejnym wpisie.

hello-hella-podroz-z-dzieckiem-do-rzymu

 

4 thoughts on “Pierwsza podróż niemowlaka samolotem, czyli Hela w Rzymie!”

Leave a Reply