jak-odstawic-dziecko-od-piersi-czyli-hela-bez-mleka-mamy

Od samego początku wiedziałam, że chcę karmić Helę piersią. Było to dla mnie czymś zupełnie naturalnym i oczywistym, ale wszystko kiedyś się kończy. Oto dlaczego i jak odstawiłam Helę od mojego mleka.

Pamiętam doskonale narodziny Helenki. Pamiętam też nasze pierwsze karmienie uwiecznione na zdjęciu przez wspaniałą studentkę położnictwa, która była ze mną przez prawie cały poród (zaczęła zmianę kiedy ja już byłam w połowie) oraz tuż po nim. Pamiętam jak się opiekowała mną i Helą. Pamiętam też jak pomogła mi ją po raz pierwszy przystawić do piersi. To było niesamowite uczucie, które towarzyszyło mi aż do końca naszej wspólnej, mlecznej drogi.

Tak jak już wspominałam kilka razy, wiem co to nawał, wiem co to zatkany kanalik, wiem co to poranione i popękane brodawki, ale nigdy w życiu nie zmieniłabym tej decyzji. Uwielbiałam karmić piersią Helę i wiem, że ona to też kochała. Byłam dumna z tego, że przez pierwsze pół roku Hela rosła i rozwijała się tylko dzięki mojemu pokarmowi, że mogłam jej dostarczyć odpowiednią ilość witamin i substancji do życia. To naprawdę coś niesamowitego!

Kiedy dowiedziałam się, że Hela będzie miała rodzeństwo słyszałam prawie z każdej strony, że nie powinnam karmić, że powinnam ją jak najszybciej odstawić od piersi. Jednak wolałam polegać na opinii mojego ginekologa, niż na podpowiedziach cioć i sąsiadek. Mój lekarz powiedział, że nie widzi żadnych przeciwwskazań do dalszego karmienia Heli. Dlatego kontynuowałam karmienie dalej.

Jak odstawić dziecko od piersi?

Dlaczego więc postanowiłam w pewnym momencie je przerwać? Hela miała różne etapy jedzenia. Po rozpoczęciu rozszerzania diety miała chwile kiedy nie chciała jeść nic prócz mleka mamy, takie kiedy miała swoje ulubione potrawy, oraz takie, że pochłaniała wszystko z zawrotną prędkością. Ten etap trwa do dziś i mam nadzieję, że tak już zostanie. W między czasie udało mi się z pomocą babci i taty odstawić nocne karmienie. Widziałam, że Hela bardzo potrzebuje porannego karmienia, wiec to kontynuowałam najdłużej, ale stopniowo eliminowałam te dziennie. Zamieniałam je na przekąskę, lub stały posiłek. W pewnym momencie zauważyłam, że Hela potrzebuje piersi kiedy się nudzi, więc starałam się też zająć ją zabawą. Taki etap trwał około 2-3 tygodni. W między czasie zdarzały się dni, kiedy Hela nie piła mleka ponad 20 godzin, a nawet więcej. Po tym czasie zostało już nam jedno, poranne karmienie.

Pewnej środy kiedy się obudziłam, Hela przywitała mnie uśmiechem i nie przytuliła się do piersi. To był nasz ostatni dzień mlecznej drogi. Pamiętna data 19 lipca. W ciągu dnia również nie dawała żadnych oznak, że potrzebuje mojego pokarmu. Tak stopniowo udało nam się całkowicie wyeliminować karmienie piersią. Owszem potem zdarzały się dni, kiedy ciągnęła mnie za bluzkę. Wówczas tłumaczyłam jej, że mleczko mamy już się skończyło, że go nie ma i odwracałam jej uwagę. Pomogło.

Muszę przyznać, że ja to rozstanie zniosłam dużo gorzej, niż Hela. Nie raz pociekły mi łzy, że to już koniec, że nasz wspólny, magiczny rytuał dobiegł końca. Jednak wiem, że po tych prawie 15 miesiącach, mogłam jej dać od siebie wszystko co najlepsze.

Mam nadzieję, że pomogłam niektórym z Was w tym procesie jakim jest odstawienie dziecka od piersi. Wiem, że u każdego to wygląda inaczej. Zachęcam Was do odnalezienia własnej drogi do tego, ale błagam nie smarujcie sutków musztardą!

 

 

10 thoughts on “Jak odstawić dziecko od piersi, czyli Hela bez mleka mamy!”

  1. Szałwia nie pomaga 😀 sprawdziłam, bo chciałam starszaka odstawic. Piłam 2 m-ce a on jak doił tak doił. Potem zaszłam w ciążę i dalej karmiłam, aż w 5-tym miesiącu, kiedy miał ….3,5 roku sam się odstawił – z dnia na dzień. Panienka się karmi już ponad 2,5 roku i końca nie widać, zwłaszcza, że w nocy przywędrowuje do naszego łóżka i ciągnie kilka razy. w dzień w sumie tylko jak się nudzi i przed drzemką. teraz przez tydzień bylismy na wakacjach i nie miała czasu na nudę więc karmienia były tylko nocno wieczorne. MIałam nadzieję, że tak jej zostanie, ale jednak w domu jest nudno 😀

  2. Czy Hela przed odstawieniem spała w swoim łóżeczku czy z Wami? Babcia nie miała kryzysowych sytuacji w nocy z Helą?
    Chciałabym zrezygnować z nocnych karmień, ale tak ciężko jestc w środku nocy lulac i tulić, gdy pierś jest szybszym rozwiązaniem. Nie byłoby problemu, gdyby syn nie budził się nawet 5 razy w nocy.

    1. Hela śpi z nami już od jakiegoś czasu. Zdarzały się pojedyncze kryzysy w nocy, ale wtedy pomagał smoczek, lub przytulenie. My Heli nigdy na rękach w nocy nie nosiliśmy. Chyba, że były problemy z ząbkami to wtedy tak.

      Spróbuj, zaryzykuj. Jeżeli ktoś może Ci w tym pomóc tata/babcia/siostra to będzie Ci łatwiej 🙂

      Trzymam za Was mocno kciuki i życzę powodzenia :*

  3. Ja karmiłam dwójkę. Pierwszego syna odstawiłam – oderwałam w wieku 13 miesięcy (tak wypadało) … był płacz i mój i jego. Drugiego 21 miesięcy … był już na tyle duży że zrozumiał że to czas … teraz wiem że karmienie powyżej roku ma sens … i się z tego wyrasta i mama i dziecko … zaufajcie swojemu instynktowi … Potwierdzam to był cudowny czas aczkolwiek usłany kolcami 🙂 …jak życie

  4. Moja Lena skończyła 18 miesięcy, póki co karmię ja nadal, ostatnio ciągle i w dzień i w nocy. Miałam już myśli, aby to ograniczać,ale chyba nie mam serca, zawsze mnie namowi 😉 także chyba na nas jeszcze nie czas, ale mam nadzieję, że kiedyś uda nam się to zrobić równie bezboleśnie jak u Ciebie. Pozdrawiam 🙂

    1. Już teraz trzymam kciuki, ale pewnie karmcie się jak najdłużej :* Ja postanowiłam odstawić Helę, bo widziałam, że dla niej to już tylko zaspokojenie nudy, a nie potrzeby bliskości 🙂

    1. Dziękuję:) Ja przy tak stopniowym odstawieniu nie miałam żadnych problemów z piersiami. Jednak z tego co się orientuję nie zawsze tak jest. Podobno pomaga szałwia na zmiejszenie laktacji, ale ja jej osobiście nie stosowałam.

Leave a Reply