jak-odpieluchowac-oporne-dziecko-czyli-heli-nocnik
Odpieluchowanie dziecka to temat rzeka, na który można by napisać niejeden esej. Jaka jest najprostsza metoda, która sprawdzi się u każdego? Szczegóły znajdziecie poniżej!

 Hela bez większych problemów pożegnała się z wieczornym cycem, bez większych problemów odstawiła też dzienne karmienia piersią. Trochę oporniej poszło nam ze smoczkiem, ale i tu daliśmy radę. Kiedy jednak przyszło nam pożegnać się z pieluchą nie było już tak łatwo. Znam historie dzieci, które zostały odpieluchowane bardzo wcześnie, znam takie dzieci, którym pozbycie się pieluchy zajęło bardzo dużo czasu, znam też przypadek, kiedy dziecko pożegnało się z pampersem w przeciągu półtora dnia! Ile zajęło to Heli? Nie wiem. Dlaczego? Bo nie mogę liczyć dni kiedy to ja na siłę próbowałam nauczyć ją korzystania z nocnika.

Ale od początku. Nocnik dla Heli kupił tata tuż przed pierwszymi urodzinami. Na początku w ogóle ją nie interesował. Z czasem udało się zrobić jakieś przypadkowe siku. Kiedy nadeszły wakacje usłyszałam, że to najlepszy czas na odpieluchowanie. Hela miała wtedy rok i trzy miesiące. Ganianie po trawie w samych majteczkach nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. Jesienią dałam sobie spokój. Kolejną próbę podjęłam zimą kiedy i tak siedzieliśmy z nowonarodzonym Heniem w domu. Tym razem znów od przypadku do przypadku udało się coś zrobić, ale nie zliczę ilości i częstotliwości prania majtek i wycierania podłogi. Moja frustracja rosła razem z kolejnymi dniami i kolejnymi (o zgrozo!) odpieluchowanymi dziećmi koleżanek, sąsiadek i mam na Facebooku. To było najgorsze co mogłam zrobić. Wkurzałam się na Helę, a potem na siebie. Przecież to nie była jej wina, a ja zamiast dać jej spokój wymyślałam kolejne metody jak nauczyć ją korzystania z toalety. Nie pomogły opowiadania, bajki, wierszyki, wspólnie pójście do łazienki, a nawet obiecanie nagrody.

Kiedy nadszedł w końcu ten dzień…

Latem tego roku w końcu odważyłam się wyjść z Helą bez pampersa na dwór. Możecie sobie wyobrazić ile zapasów majtek, spodenek i spódniczek miałam ze sobą przez pierwsze tygodnie. Na Heli nie zrobiło to żadnego wrażenia. Aż w końcu przyszedł magiczny dzień; dzień w którym Hela podbiegła do mnie i zawołała, że chce siku. Nie zareagowałam w żaden sposób. Nie było braw, ani okrzyków radości, bo tak mnie zamurowało.  Poszłam z nią po prostu do łazienki. Potem myślałam, że się popłaczę ze szczęścia, że Hela tak po prostu, bez niczego zaczęła komunikować swoje potrzeby fizjologiczne.

Wiecie po co piszę ten tekst? Żebyście nie popełniali moich błędów. Każde dziecko jest bardzo indywidualne. Każde potrzebuje innej ilości czasu. To nic nie dało, że tak bardzo chciałam nauczyć ją korzystania z nocnika kiedy miała półtora roku. To nie był jej czas. Co z tego, że koleżanki już dawno odpieluchowały swoje dzieci, co z tego, że w poradnikach jest napisane, że dziecko najłatwiej odpieluchować w wieku 9 miesięcy. Teoria często ma się nijak do praktyki. Jeżeli jesteście właśnie na etapie ogromnej frustry, że Wasze dziecko zamiast wołać – Mamo, chcę siku – moczy kolejną parę majtek – powiem Wam jedno – odpuście. Widocznie nie jest jeszcze gotowe. Nie wymyślajcie nowych metod, nie podtykajcie cukierków, nie krzyczcie. W końcu przyjdzie taki dzień, że Wasze dziecko zawoła, a Wam szczęka opadnie na dno, albo popłaczecie się ze szczęścia tak jak ja.

Chcecie się podzielić Waszą nocnikową historią? Piszcie tu lub na priv.

Ściskam!

13 thoughts on “Jak odpieluchować oporne dziecko, czyli Heli nocnik!”

  1. Bo jest na topresja ogromną! Wszędzie słyszę co on jeszcze w pieluszce? Było też ciśnienie od babć, ale ja się temu nie podałam, były próby jak miał 1,5 roku sadzalam go na nocnik, książeczki sreczki, ale widzę że on kompletnie nie zainteresowany, więc co ja będę dzieciaka i siebie mordować. To samo jest ze smoczkiem, ma 2 lata ale jest mega duży więc wszyscy non stop gadają to samo, taki duży a że smokiem? A jemu teraz idą 5 i strasznie źle to znosi więc tego smoka tarmosi teraz jak nigdy… No i co każdemu mam tłumaczyć o co Kaman? Ja wychodzę z założenia że na wszystko przyjdzie pora. Tylko te czasy są takie prędkie,, że ii wymagania co do dzieci są większe.. Nie dajmy się zwariować 🙂

  2. U nas 28 mies i synek mówi jak już zrobi siku w spodnie czy w majteczki. Juz nie mam siły… Po kilka kilkanaście razy dziennie przebieram proszę tłumacze i bez efektów. A w domu jeszcze 3 mies synek. I co najlepsze starszy śmieje się ze młodszy ma pampersa i mówi że to be a sam nie chce z niego zrezygnować …

  3. Syn ma 2 lata i 4 miesiące i nadal nosi pampy, sporadycznie ubierze gatki, których nie lubi. Co kilka dni się pytam czy chce ubrać gatki i prawie zwsze jest ta sama odpowiedź – nie, więc odpuszczam. Czekam aż przyjdzie jego pora :), nawet do 18-tki 🙂 🙂

  4. U nas podobnie było kilka prób, ale czekaliśmy. Nocnik stał od roku w pokoju tak na wszelki wypadek a okazało się, że jak babcia kupiła nowy to zaczęła do niego robić. W wakacje pojechałyśmy na tydzień na działkę i tam zdjelismy pieluchy, żeby dywany nie śmierdziały w domu. Najpierw tylko robiła jak się ją posadzilo, ale stopniowo zaczęła sama siadać. W każdym pokoju stał nocnik. Za tydzień drugie urodziny i jeszcze została nam tylko noc, bo już i na spacerku jest siku na trawkę . Balam się że pójdzie gorzej…

  5. Jesteśmy w trakcie odpieluchowania. Córka 2latka. Wygląda to tak, że czasem cały dzień woła i zrobi(ale jedynie na nocnik). A zdarza się dzień, że 10par majtek zmieniam… o kupce nie wspomne, bo bardzo ciężko idzie ten temat. Nie wiem czy nazwać to już częściowym sukcesem. Trwa to jakieś 2tygodnie u nas.

  6. Mój syn tak samo zrobił, cały lipiec próbowałam walczyć bajeczki, piosenki o robieniu siusiu, tłumaczylam zakupilismy nawet nocnik grający z peppa, w końcu odpuściłem, aż trzy dni wcześniej latające po domu z gołą pupkaą zawołal mama sisi

Dodaj komentarz