jak-nie-zbankrutowac-z-dwojka-dzieci-czyli-wyprawka-na-wrzesien
Kto ma dzieci ten wie, że przed wrześniem trzeba się mocno trzymać za portfel. Mam dla Was sprawdzone sposoby jak nie zbankrutować z dwójką dzieci (kto ma więcej niech od razu doda wpis do ulubionych!). Zapraszam do czytania.

Tegoroczny wrzesień to dla nas nie lada wyzwanie. Hela zaczyna przygodę z przedszkolem, a Henio idzie do żłobka. Stąd moje myśli już od dawna są skupione na początku roku przedszkolnego. Wiem, że Hela sobie poradzi i szybko oswoi się z nowym miejscem, nowymi ludźmi i nowymi paniami. Ma już niezłą wprawę po zajęciach w klubiku Mama wśród Mieściu, oraz po rocznym pobycie w klubiku sportowym. Większą obawę mam o Henia, który jest ze mną o wiele bardziej związany niż Hela w jego wieku. Mam wrażenie, że lęk separacyjny w Henia przypadku trwa nadal. Ale tym razem miało być o zakupach i wydatkach, więc wracając do tematu, oto moje sposoby na to jak nie zbankrutować z dwójką dzieci.

jak-nie-zbankrutowac-z-dwojka-dzieci-czyli-wyprawka-na-wrzesien

 

>>Wyprzedaże

Spieszę się z tym wpisem, żeby zdążyć przed końcem letnich wyprzedaży. To świadome działanie, bo o ile zaczęłam kompletować wrześniową wyprawkę dla Heli i Henia już w listopadzie (o tym przeczytanie poniżej) o tyle na koniec wyprzedaży czasami można upolować perełki w super niskich cenach. Przeszukując sklepy online wybieram większe rozmiary (tak aby posłużyły na dłużej), oraz jeśli to możliwe kupuje basic’ki, które po Heli założy także Henio (o tym też pisze niżej).

>>Black Friday

Ostatni piątek listopada to znany przede wszystkim za granicą najlepszy dzień na zakupy. Mam swoje ulubione sieciówki, które dają naprawdę atrakcyjne rabaty tego dnia. Przed Czarnym Piątkiem zawsze robię research, żeby tego konkretnego dnia widzieć gdzie i czego szukać. W tym roku na Black Friday udało mi się upolować jesienne i zimowe kurtki dla dzieci 50% taniej!

>>Portale z ogłoszeniami

Przeważnie ubieram dzieci w sieciówkach, ale zdarza mi się zaszaleć i kupić Heli lub Heniowi coś z wyższej półki. Kupując ubrania wybiegam jednak nieco w przyszłość i zastanawiam się ile dana rzecz mi posłuży, czy Henio (jako ten młodszy z niej skorzysta) i  co najważniejsze czy uda mi się ją później sprzedać. Nie lubię gromadzić niepotrzebnych rzeczy, więc te które już moim dzieciom nie posłużą sprzedaję, lub oddaję. Zdarza mi się także kupić fajne używane rzeczy dla Heli i Henia. Warto poszperać na popularnych portalach z ogłoszeniami jeśli wiecie czego konkretnie szukacie.

>>Second Hand/Outlet

O ile ja mimo że lubię, to po second handach szperać nie umiem, o tyle uwielbiam outlety! To tam można znaleźć fajne ubrania i dodatki w rozsądnych cenach, które posłużą nam, a potem dzięki portalom z ogłoszeniami można je przekazać dalej.

>>Basic

Lubię basic’owe ubrania. Nie tylko ze względu na wszechobecny w moim życiu minimalizm, ale także ze względu na jego praktyczność. Proste jeansy kupione dla Heli posłużą także Heniowi, to samo z gładkimi t-shirtami, czapkami, czy spodenkami.

W ten sposób udało mi się skompletować wrześniową wyprawkę nie obciążając zbytnio domowego budżetu, gdyż wydatki rozłożyłam w czasie, a dzięki okazjom mogłam kupić ubrania i dodatki w niższych cenach.

Jeżeli spodobał się Wam ten tekst będę wdzięczna za udostępnienie DALEJ. Jeżeli macie swoje sposoby na to jak nie zbankrutować z dziećmi dajcie znać w komentarzu.

Ściskam!

Fot. Kasia Karolak

www.kasiakarolak.pl

2 thoughts on “Jak nie zbankrutować z dwójką dzieci, czyli wyprawka na wrzesień!”

  1. Mam podobnie też kompletuje dzieciom ubrania przez cały rok. Lubię wyprzedaże, ale zdecydowanie bardziej wolę lumpeksy!

Dodaj komentarz