czym-sie-rozni-pierwsza-ciaza-od-drugiej-czyli-heli-mama-spodziewa-sie-dziecka

Każda, nawet planowana ciąża jest zawsze zaskoczeniem zarówno dla mamy jak i dla taty. Ale czy jest taka sama? Czym się różni pierwsza ciąża od drugiej? Oto moja odpowiedź.

Hela była wyczekanym dzieckiem. Ciążowy stan od momentu kiedy się o nim dowiedziałam był dla mnie wyjątkowy. Mimo, że pracowałam prawie do końca (poszłam na zwolnienie w 8 miesiącu) bardzo na siebie uważałam. Od 6 miesiąca zupełnie zrezygnowałam z komunikacji miejskiej. Dużo wypoczywałam, nie dźwigałam i spacerowałam po świeżym powietrzu. Zwłaszcza na końcówce ciąży, kiedy brzuch był już naprawdę duży. Druga ciąża od początku była inna. Nie czekałam na nią zbyt długo. Czym się różni pierwsza ciąża od drugiej? Moim zdaniem prawie wszystkim!

Zachcianki.
W ciąży z Helą nie wiedziałam co to są zachcianki. Pamiętam, że jedyne na co mnie naszło to lody w 9 miesiącu ciąży. Nigdy nie jadłam ich w dużych ilościach, a wtedy mogłam je pochłaniać litrami. Jak jest teraz? Lody jem nadal. Ale na samym początku ciąży miałam bardzo dziwne zachcianki. To tylko przykład: pierogi z kapustą i grzybami oraz barszcz czerwony, kiełbasa z grilla na 3 piętrze w warszawskim bloku, młoda kapusta i ogórki małosolne jeszcze przed sezonem. Uwaga! Większość tych zachcianek udało mi się zrealizować!

Ruchy dziecka.
Pierwsze ruchy dziecka można poczuć mniej więcej w połowie ciąży. Hela ruszała się bardzo mało. W dzień prawie w ogóle. Zaś wieczorami jedynie się przeciągała, co w bardziej zaawansowanej ciąży dało się zauważyć po niekształtnym brzuchu. Obecnie czuję już pierwsze ruchy dziecka i mimo, że to nie trwa od dawna to jest ich zdecydowanie więcej. Aż strach pomyśleć, co będzie potem. Słyszałam historie o silnych kopniakach i kuksańcach i sama nie wiem, czy chciałabym ich doświadczyć na własnej skórze.

Kawa.
Do pierwszej ciąży przygotowywałam się jakiś czas. Brałam kwas foliowy i dużo wcześniej odstawiłam kawę. Wróciłam do niej podczas karmienia Heli piersią i piję ją nadal. Czy jej potrzebuję? Czasem pewnie tak, ale bogatsza o doświadczenie i wiedzę wiem, że mogę sobie pozwolić na filiżankę słabej kawy w czasie ciąży.

Czas.
Podczas błogosławionego stanu za pierwszym razem poświęcałam Heli bardzo dużo czasu. Dużo do niej mówiłam, czytałam codziennie bajki na dobranoc i puszczałam jej muzykę klasyczną. Teraz kiedy jedno dziecko jest już z nami nie mam tyle wolnego czasu. Wstyd się przyznać, ale czasem jest tyle obowiązków, że wprost zapominam, że pod moim sercem rozwija się kolejne nowe życie. Oswajam Helę z rodzeństwem. Opowiadam jej, że w brzuchu mamy jest mała dzidzia. Zachęcam ją do głaskania brzucha, ale sama robię to niestety zbyt rzadko.

Tak z mojej perspektywy różni się pierwsza ciąża od drugiej. Macie podobne doświadczenia? A może zupełnie różne? Podzielcie się nimi w komentarzu poniżej. Z góry dziękuję!

6 thoughts on “Czym się różni pierwsza ciąża od drugiej, czyli Heli mama spodziewa się dziecka!”

  1. U mnie jest zupełnie inaczej. Bardzo chciałam drugiego dziecka. Chciałam mała różnice wieku i czułam że czas mi ucieka tym bardziej że jedną ciążę straciłam. Teraz jestem znowu w ciąży a starsze dziecko ma roczek i bardzo sie martwię i cały czas myślę o mojej fasolce w brzuchu. A co do ruchów dziecka moja pierwsza tancerka juz w brzuchu tak się ruszała, że czasem nie mogłam spać więc na to nie ma reguły.

  2. Zdecydowanie tak… Mam już synka 21 miesięcy był dzieckiem oczekiwanym teraz jestem w drugiej ciąży 8 szczerze jak nie potrafię się tym oswoić druga ciąża to było dla mnie zaskoczenie i na samym początku nie dopuszczałam do myśli że jestem w kolejnej nie mogłam tego zaakceptować a jeszczw moje małżeństwo przechodzi poważny kryzys

  3. Mamo Heli, a kim jesteś z zawodu?
    Położona mówiła, żeby za dużo nie głaskać, bo to może przyspieszyć poród. Także Heli głaskanie pewnie wystarczy 😉

  4. Zdecydowanie zgadzam się w 99%. Na pewno jest inaczej. I nie wiem czy łatwiej czy trudniej- na pewno inaczej. zdecydowanie mniej czasu, wiecej zmęczenia. Bo przecież jest już jedno biegajàce w stu kierunkach jednocześnie dziecko, praca i codzienne obowiązki. Kawa- podobnie dobra w każdym momencie dnia , aby nie zasnąć tam gdzie akurat się stoi 😉 Ja nie mam ttlko zachcianek podobnie jak w pierwszej ciąży

Dodaj komentarz