na-czym-polega-metoda-e-e-gordona-czyli-hela-i-melomaluchy
Zapewne większość mam słyszała już to i owo o Gordonkach i zastanawiała się, czy jej dziecko też powinno uczęszczać na zajęcia umuzykalniające już od pierwszego miesiąca życia. Postaram się Wam przybliżyć na czym polega metoda E. E. Gordona – twórcy tej właśnie metody.

 Zajęcia umuzykalniające dla niemowląt i małych dzieci metodą Edwina E. Gordona stają się coraz bardziej popularne i coraz bardziej dostępne. W większości dzielnic Warszawy można znaleźć miejsce gdzie odbywają się takie zajęcia. Mimo, że słyszałam o nich znacznie wcześniej nigdy na nie z Helą nie dotarłyśmy. Aż do zeszłej niedzieli.

Kiedy dowiedziałam się o Koncercie dla Niemowląt i Małych Dzieci organizowanym między innymi przez MeloMaluchy stwierdziłam, że to dobry pomysł aby spróbować. Nie byłam pewna reakcji Heli, bo koncert muzyczny to jednak nie to samo co teatrzyk. Okazało się, że muzyczne rymowani przypadły Heli do gustu.

na-czym-polega-metoda-e-e-gordona-czyli-hela-i-melomaluchy

Na czym właściwie polegają popularne Gordonki? Otóż to nic innego jak zajęcia muzyczne dla tych najmłodszych. O przepraszam! Zajęcia umuzykalniające, czyli przekładając na prosty język – pierwszy kontakt dziecka z muzyką. Mają one na celu rozwój muzyczny małego szkraba i kształtowanie jego języka muzycznego. Ma to doprowadzić też do ogólnego rozwoju dziecka. Na zajęciach jest dużo śpiewanek i rytmiczanek. Bardzo ważna jest tu obecność rodzica, opiekunka, który bierze czynny udział w zajęciach – śpiewa, pokazuje. Dziecko może naśladować osobę dorosłą. Ma też pełną swobodę ruchu. Swoją drogą nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej.

Podczas niedzielnego koncertu, który odbył się w Mary Poppins’ House Saska Kępa  całą trójką słuchaliśmy pięknych melodii granych i śpiewanych przez Ankę Natalicz i Basię Habisiak. Prowadzące zachęcały do wspólnego śpiewania i angażowania maluchów poprzez ruch, dźwięk, oraz rekwizyty. Okazuje się, że wszystko może być pretekstem do śpiewu! Przyda się zarówno miś z włóczki, mała chusteczka, miękka piłeczka, bańki mydlane czy proste instrumenty muzyczne.

na-czym-polega-metoda-e-e-gordona-czyli-hela-i-melomaluchy

Obok spektakli, zajęć ogólnorozwojowych w dzielnicowym klubiku wpisujemy Gordonki do naszego kalendarza na stałe! A Kaczkę Dziwaczkę i Do Biedronki Przyszedł Żuk będziemy recytować śpiewająco!

Czy Wasze dzieci chodzą na Gordonki? Jeśli tak podzielcie się swoim doświadczeniem w komentarzu.

6 thoughts on “Na czym polega metoda E. E. Gordona, czyli Hela i MeloMaluchy!”

  1. Zoja pierwszy raz na Gordonki poszła jak skończyła 3 miesiące (teraz ma 11). Pierwsze trzy zajęcia bujałam się z nią na stojąco Złapała bakcyla i chodzimy co tydzień, a czasem nawet częściej – Zoja muzykę uwielbia, tańczy do wszystkiego, w domu uspokaja się i cieszy do piosenek z zajęć, a na widok dzieci aż piszczy 🙂 Gordonki polecamy każdemu!

Dodaj komentarz