czy-mama-ma-prawo-do-relaksu-czyli-prezent-marzen

Zmęczone, niewyspane? Macie czasem takie myśli, że chciałybyście pobyć chwilę same? A może macie wyrzuty sumienia, że zostawiłyście dzieci na godzinę z babcią i poszłyście do sąsadki na kawę? Prawda jest taka, że każda z nas potrzebuje czasem oddechu, a czasem wręcz porządnego odpoczynku i …. PREZENTU!

 

Już kilka razy wspominałam, że mam najlepszą siostrę na świecie. To do niej dzwonię kiedy mam problem, to jej mogę się wyżalić, to z nią zimne, białe wino smakuje najlepiej! Ania ma 4 dzieci i doskonale wie, że nie ma nic lepszego niż chwila tylko dla mamy. Ja przy swojej dwójce wydaję się być bardziej zmęczona niż ona  i to ja jestem z tych bardziej …narzekąjących.

Kiedy w okolicach moich 33 urodzin (to podobno dla kobiety większy kryzys niż trzydziestka!) zadzwoniłam do Ani żeby się jej kolejny raz wyżalić, usłyszałam, że to dla tego, że jestem non stop z dziećmi i albo zrobię coś dla siebie albo będzie ze mną bardzo źle. Jeśli myślicie, że siostra zafundowała mi tydzień w SPA z opcją all inclusive to jesteście w błędzie (sorry takie mamy fundusze :D), ale niespodzianka była równie miła!

Dostałam od niej voucher do zrealizowania w PrezentMarzen.com z zaznaczeniem, że mogę go wykorzystać tylko dla siebie! Moją pierwszą myślą to była oczywiście jakaś atrakcja dla dzieci, ale wówwczas uświadomiłam sobie, że ona ma rację. Robię dla dzieci wiele i staram się być mamą na 100 %. Czas wreszcie zrobić coś dla siebie i nie mówię tu o wieczornej maseczce nałożonej 15 min przed snem, której często gesto zapomnę zdjąć, bo po prostu zasnę.

Zaczęłam przeglądać stronę i znalazałam wiele ciekawych opcji na wykostrzystanie tego vouchera od ekstremalnych przeżyć takich jak skok ze spadochronu, czy lot szybowcem, po różnego rodzaju masaże, dzień w SPA, degustację win czy naukę jazdy konnej.

Przez pandemię (może to i dobrze) nie wykorzystałam tego vouchera. Na szczęście jest on ważny aż 365 dni i czuję, że jest to dobry czas na jego zrealizowanie! Oczywiście najbardziej kusi mnie masaż (ach ta czekoloda lub gorące kamienie!), ale poważnie zastanawiam się też nad lekcjami jazdy konnej. Może to być szansa na rozpoczęcie fajnej przygody i regularne wyjścia.

A wracając do początkowego pytania. Czy Wy też czujecie się czasami zmęczone? Czy mama ma prawo do relaksu? Może warto pomyśleć o takim prezencie nawet tylko dla siebie! Może dzień w SPA lub masaż sprawi, że spojrzycie na świat bardziej wypoczętymi oczami? A jak wiadomo szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko! ENJOY!

Wpis powstał we współpracy z marką prezentmarzen.com

Fot. Pixababy

 

 

 

2 thoughts on “Czy mama ma prawo do relaksu, czyli PREZENT dla mnie!”

Leave a Reply