jak-byc-sexy-w-15-minut-czyli-heli-mama-na-warsztatach
Każda kobieta powinna czuć się sexy. Bez względu na to czy jest mamą, czy nie. Oto jak Ewa Żmuda – Jankowska przekonała mnie dziś do swojej tezy!

 Każda mama dobrze wie, że po urodzeniu dziecka świat wywraca się zupełnie do góry nogami. Dziecko staje się najważniejsze, a wszystko inne schodzi na drugi plan. Nie liczą się już tak bardzo znajomi, rodzina, a czasami nawet partner, bo na pierwszym miejscu jest dziecko. Wszystko inne przestaje się liczyć. O chwili dla siebie i własnym  wizerunku można zapomnieć.

Jednak czy tak powinno być? Przecież szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko! A co bardziej poprawia kobiecie humor, niż nowa fryzura, make up, czy kolorowe paznokcie? (ok, macie rację trzeba to jeszcze dopisać zakupy!). Wzięłam udział w warsztatach Bycie Mamą = bycie seksowną i kobiecą, które prowadziła Ewa Żmuda – Jankowska. Ewa jest doświadczoną blogerką i  nieocenioną ekspertką w dziedzinie mody, urody oraz najnowszych trendów. Prywatnie niezwykle miła osoba, która rozsyła wokół siebie pozytywną energię. Jak mało kto potrafi doradzić i podzielić się swoim bogatym doświadczeniem.

Podczas 2 – godzinnego spotkania Ewa opowiedziała nam jak w niecałe 15 minut stać się piękną i seksowną kobietą. Okazuje się, że cały sekret tkwi w rozświetlaszu. Wystarczy odpowiednio dobrany rozświetlacz aby skóra wyglądała młodo i świeżo. Nie potrzebne są wcale  tony fluidów i pudrów, które zatykają pory i nie dają skórze oddychać. Dowiedziałam się też jak ważny jest regularny peeling, oraz jak bardzo sztuczne rzęsy niszczą te naturalne.Miło było poznać też inne młode mamy, wymienić wspólnie doświadczenia i napić się dobre kawy. Bądźcie czujne, bo szykują się kolejne warsztaty z Ewą!

Taka mała refleksja na koniec. Bycie mamą nie oznacza zamknięcie się jedynie na dziecko. Warto wychodzić do ludzi. Warto o siebie dbać. Dla otoczenia, dla partnera, dla dziecka, dla SIEBIE! Bo kobietą jest się cały czas, bez względu na wiek, wykształcenie, stan cywilny, czy liczbę potomków, lub ich brak.

Dziewczyny, to co szykujemy się na wspólne wyjście do kosmetyczki? 🙂

5 thoughts on “Jak być sexy w 15 minut, czyli Heli mama na warsztatach!”

  1. Gdy urodziłam moją córcię mój synek miał 18 miesięcy ,a ja nikogo do pomocy. To był dla mnie koszmar. Ledwo chodziłam po cc, czasu nie miałam nawet na poranne umycie zebów, a przecież wcześniej nie wyszłam z domu bez podkładu i pomalowanych rzęs. Przeżywałam to strasznie i odbijało się to na moim postrzeganiu siebie. Mój mąż powiedział mi wtedy: „Ale co Ty przeżywasz, przecież dla mnie nie musisz się malować”. I to wkurzyło mnie jeszcze bardziej, bo przecież to ja czułam się źle ze soba, a nie on ze mną. Teraz minęło już 1,5roku od tamtej chwili, a ja co dzień poświęcam te min. 15 minut, by być sexy…a raczej by czuć się sexy. Nie dla męża, albo nie tylko dla męża, przede wszystkim – dla siebie!

  2. Moim zdaniem to bardzo indywidualna sprawa – trzeba się po prostu dobrze czuć w swojej skórze. Jedni potrzebują do tego make up inni nie i obie opcje są tak samo ok. Ja mając w perspektywie dzień turlania się po dywanie i budowania klockowych wież, z góry make up odpuszczam 🙂

Leave a Reply